Colors: Orange Color

Lechia Gdańsk

Grają o trenera.

W sobotę o 19:15 piłkarze Lechii Gdańsk wybiegną na boisko Areny Kielce, by zmierzyć się z tamtejszą Koroną. Spotkanie jest o tyle ważne dla lechistów, że może w dużym stopniu zdecydować o miejscu na koniec sezonu, a co za tym idzie za ilością pieniędzy dla klubów. Nie należy też zapominać, że mimo osiągnięcia ½ pucharu Polski przez gdańszczan runda wiosenna łagodnie mówiąc beznadziejna. W tym roku mniej punktów od podopiecznych trenera Kafarskiego zdobył Śląsk Wrocław. Złocisto-krwiści wciąż walczą o uniknięcie degradacji i będą zapewne bardziej zmotywowani, aby rozstrzygnąć pojedynek na swoją korzyść.

Przewidywalne składy: 

Lechia: Kapsa, Bąk, Kozans, M.Kaczmarek, Kosznik, Lukjanovs, Surma, Nowak, Pietrowski, Wiśniewski, Dawidowski

Korona: Małkowski, Mijajlović, Stano, Hernani, Jędrzejczyk, Kiełb, P.Kaczmarek, Vuković, Edi, Zieliński

Dodaj komentarz

lechia

Dla kibiców Lechii Gdańsk w tym sezonie, zważywszy na dobytek punktowy biało-zielonych, liga praktycznie się skończyła. Liczy się tylko Puchar Polski!

Moim a pewnie i wielu z Was marzeniem jest, byśmy jutro o tej porze cieszyli się na myśl o wielkim finale w Bydgoszczy. Nie ważne, które miejsce zajmie drużyna w lidze. Czy jeszcze się splami innymi wpadkami jak ta z Piastem. Jest to w tej chwili mało istotne. Liczy się tylko PUCHAR. A że będzie ciężko nikt tego nie ukrywa. Po wyeliminowaniu Wisły, wielu typowało już Lechię na pewniaka do finału, jednak życie spłatało nam nie lada figla.

Pytaniem bez odpowiedzi pozostanie pewnie - po co tak walczyliśmy z Wiślakami, by teraz odpuścić finał? Panie trenerze Kafarski, zabawa się skończyła. Jeżeli marzymy o Wielkiej Lechii to takiej szansy jak jutro możemy szybko nie mieć. Nie każcie nam czekać kolejnych długich lat na tak upragniony finał Pucharu Polski. Potraktujcie proszę Nas kibiców POWAŻNIE! Jeżeli jutro Lechia odpadnie, to kończący się sezon będzie godny do odnotowanie jedynie z uwagi na dwie wygrane nad Arką - nic poza tym....

Lechio, My Wierzymy!!!

Dodaj komentarz

altGdańscy kibice są już totalnie sfrustrowani wyczynami swojej drużyny na obiekcie przy Traugutta w tym sezonie. Mimo dobrej gry bramki i zwycięstwa to radość- wierny kibic jest na zawsze z drużyną, ale każdy chce od czasu zobaczyć bramki i zwycięstwo nawet kosztem totalnej kopaniny.  Ruch będzie grać o zwycięstwo.  Ruch Chorzów drużyna bez wielkiego budżetu, wskazywana przed sezonem jako jeden z kandydatów do spadku bije się teraz o europejskie puchary. Znakomita postawa Niebieskich to głównie zasługa braterskiego duetu trenerskiego Fornalików. Trzeba zwrócić uwagę, że w tym sezonie w ekipie ze Śląska eksplodowały talenty Artura Sobiecha, Łukasza Janoszki, a także Macieja Sadloka. Postawa najbliższego rywala biało-zielonych budzi respekt, bo mimo kontuzji kluczowych zawodników jak Niedzielan, czy wcześniej wspomnianego już Sadloka ekipa nie zwalnia tępa i jest już o krok od zdobycia niespodziewanej pozycji na podium na zakończenie tego sezonu.  Lechia zagra jak na wyjeździe, więc wygra? 
Klasa rywala i cel jaki mu przyświeca zapewne spowoduje, że gdańszczanie w tym spotkaniu postarają się zagrać tak, jak zwykle robią to na wyjeździe czyli z kontry. Miejmy nadzieję, że trener Kafarski pozwoli ujrzeć kibicom zespół skuteczny i w konsekwencji zwycięski. Nie ważne jakich środków do tego użyje, dla nas kibiców może być kopanina oby było zwycięstwo. Może czas dać szanse w pierwszym składzie zaistnieć Marcinowi Kaczmarkowi, Pawłowi Buzale albo postawić na  nieobliczalne postaci Macieja Rogalskiego lub Macieja Kowalczyka?

Dodaj komentarz