Wojewoda pomorski, na wniosek komendanta wojewódzkiego policji wszczął postępowanie administracyjne wobec Arki i Lechii czytamy na Trojmiasto.pl.

Na cenzurowanym znalazły się mecze towarzyskie tych klubów z Panathinaikosem Ateny, na których 9 i 12 lipca doszło do odpalenia rac. Gdyński klub już zdecydował się wydać sześć zakazów stadionowych. Gdańszczanie czekają na ewentualne decyzje.

Wojewoda pomorski w minionych latach kilkakrotnie karał trójmiejskie kluby za pirotechnikę na meczach ligowych. Na ogół sankcje sprowadzały się do zamknięcia sektorów, na których doszło do odpalenia rac.

Tym razem wojewoda zareagował już przed rozpoczęciem sezonu. 9 lipca Arka na stadionie przy ul. Olimpijskim grała z Panathinaikosem Ateny, a trzy dni później wielokrotni mistrzowie Grecji zaprezentowali się w spotkaniu przy ul. Traugutta przeciwko Lechii. Na obu obiektach w trakcie gry odpalono race. W Gdyni trzeba było mecz przerwać na kilka minut, a w Gdańsku nawet na około kwadrans.

"Na wniosek komendanta wojewódzkiego policji dotyczący negatywnej oceny stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego podczas meczu Arka Gdynia - Panathinaikos Ateny wojewoda wszczął postępowanie administracyjne wobec organizatora (na podstawie art. 61 par 1 ustawy z dnia 14.06.1960 kpa).

W związku z negatywną oceną policji wojewoda wszczął podobne postępowanie po meczu Lechia Gdańsk - Panathinaikos Ateny.

Oba postępowania trwają, trudno na razie mówić o jakichkolwiek sankcjach wobec organizatorów tych spotkań." - wyjaśnia Roman Nowak, rzecznik prasowy wojewody pomorskiego. 

Źródło: trojmiasto.pl