Patrząc na występy pikarzy Lechii w rundzie wiosennej w poprzednich sezonach, można mieć pewne wątpliwości co do tego, jak gra będzie wyglądała na początku 2015 roku.

 

Wzmocnienia w przerwie zimowej pozwalają mieć nadzieję, że drużyna Lechii wreszcie zagra na miarę oczekiwań. Czy uda się awansować do czołowej ósemki? To pytanie zadaje sobie chyba każdy. W przeszłości piłkarska wiosna w Gdańsku oznaczała jednak wszystko, co najgorsze. Całe mnóstwo porażek, słaba gra i drżenie do ostatnich kolejek o dalsze losy w najwyższej klasie rozgrywkowej. W czym więc pokładać nadzieję, że tym razem sytuacja się zmieni o 180 stopni?

W bieżących rozgrywkach – patrząc na układ tabeli – praktycznie nie można sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę punktów już na samym starcie. Dwa mecze domowe (z Wisłą i Zawiszą) mogą okazać się kluczowe.

Generalnie, zostało do rozegrania jedenaście meczów, z których sześć odbędzie się na PGE Arenie:

Wisłą Kraków, Zawiszą Bydgoszcz, GKS-em Bełchatów, Górnikiem Zabrze, Legią Warszawa i Górnikiem Łęczna.

Biało-zielonych czeka również pięć wyjazdów:

do Chorzowa, Szczecina, Krakowa (na Cracovię), Wrocławia i Kielc.

***

Rzućmy okiem jak to wyglądało w poprzednich latach w ekstraklasie (dokładnie w poprzednich sześciu sezonach, czyli od momentu awansu Lechii do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce). Niepokojący jest przede wszystkim fakt, że Lechii ani razu nie udało się wygrać pierwszego meczu na wiosnę. W sezonie 13/14 była porażka w dramatycznych okolicznościach z Pogonią Szczecin 2-3, a wcześniej same remisy, trzy razy po 1-1 i dwukrotnie bezbramkowe.

 

Sezon 13/14 – Pierwszy mecz na wiosnę: 2-3 z Pogonią Szczecin (Dwie bramki Patryka Tuszyńskiego).
Miejsce po rundzie jesiennej: 10. Miejsce na koniec sezonu: 4.

Runda wiosenna sezonu 13/14 w wykonaniu Lechii (wliczając siedem spotkań w grupie „mistrzowskiej”):

statystyki 1314

 

Sezon 12/13 – pierwszy mecz na wiosnę: 1-1 z Polonią Warszawa (bramka Piotra Wiśniewskiego).
Miejsce po rundzie jesiennej: 6. Miejsce na koniec sezonu: 8.

Runda wiosenna sezonu 12/13 w wykonaniu Lechii:

statystyki 1213

 

Sezon 11/12 – pierwszy mecz na wiosnę: 1-1 z Cracovią (bramka Piotra Wiśniewskiego).
Miejsce po rundzie jesiennej: 12. Miejsce na koniec sezonu: 13.

Runda wiosenna sezonu 11/12 w wykonaniu Lechii:

statystyki 1112

 

Sezon 10/11 – pierwszy mecz na wiosnę: 0-0 z Ruchem Chorzów.
Miejsce po rundzie jesiennej: 6. Miejsce na koniec sezonu: 8.

Runda wiosenna sezonu 10/11 w wykonaniu Lechii:

statystyki 1011

 

Sezon 09/10 – pierwszy mecz na wiosnę: 0-0 z Odrą Wodzisław.
Miejsce po rundzie jesiennej: 7. Miejsce na koniec sezonu: 8.

Runda wiosenna sezonu 09/10 w wykonaniu Lechii:

statystyki 0910

 

Sezon 08/09 – pierwszy mecz na wiosnę: 1-1 ze Śląskiem Wrocław (bramka Macieja Kowalczyka).
Miejsce po rundzie jesiennej: 11. Miejsce na koniec sezonu: 11.

Runda wiosenna sezonu 08/09 w wykonaniu Lechii:

statystyki 0809

 

Podsumowując, w ciągu ostatnich sześciu sezonów Lechia rozegrała w rundzie wiosennej 83 mecze. Zwycięstwem zakończyły się jedynie dwadzieścia trzy z nich, a o dziesięć razy więcej biało-zieloni schodzili z boiska pokonani. Ponadto padło dwadzieścia siedem remisów. Ogółem Lechia zdobyła 96 punktów, co daje średnio 1,16 na spotkanie. Bilans bramkowy – co prawie oczywiste – jest ujemny (92-103).

Jak wyglądała rywalizacja DOM/WYJAZD? Lechiści na Traugutta i PGE Arenie grali czterdzieści dwa razy. Bilans: 13-14-15. Trochę słabiej gra wyglądała na obcych boiskach, gdzie gdańszczanie zagrali również czterdzieści dwa razy. Bilans: 10-13-19. Na własnym stadionie Lechia zdobyła 51 goli, a podczas delegacji o dziesięć mniej. Gra defensywna prezentowała się podobnie (51 bramek straconych u siebie, przy 52 na wyjazdach).

 

Punkty: 96 (średnio 1,16 / mecz)

Bramki: 92-103 (średnio 1,11 - 1,24 / mecz)

DOM: 13-14-15, bramki 51-51, WYJAZD: 10-13-19, bramki 41-52

***

Jak wspomnieliśmy, pierwszym wiosennym rywalem jest Wisła Kraków. Lechia nie wygrała z krakowianami przed własną publicznością od blisko trzydziestu lat! Ostatni raz sztuka ta udała się 4 maja 1985 roku. Wówczas lechiści wygrali 2-0.

 ***

Podczas gdy biało-zieloni rywalizowali jeszcze w ówczesnej drugiej lidze, wyniki były trochę lepsze i nastroje zgoła odmienne. Co prawda w sezonie 07/08 była niespodziewana i upokarzająca wręcz porażka w Gliwicach 0-3, jednak dwa wcześniejsze sezony przyniosły wygrane. W marcu 2007 roku miał miejsce ostatni triumf Lechii przy okazji pierwszego wiosennego spotkania. I jaki to był mecz! Mimo iż Unia Janikowo wyszła na prowadzenie w 16. minucie, to potem strzelali już tylko lechiści. Wynik 5-1 w pełni odzwierciedlał wydarzenia boiskowe. Jeszcze wcześniej – dzięki trafieniom Piotra Wiśniewskiego i Grzegorza Króla – Lechia wygrała na trudnym terenie w Białymstoku 2-1.

 

Tak wyglądał ostatni triumf Lechii w inauguracyjnym wiosennym meczu. - Przyznacie, że trochę czasu upłynęło...

janikowo

Chcemy wierzyć, że rok 2015 będzie przełomowy. Że uda się spokojnie awansować do ósemki i walczyć o najwyższe cele, a nie tylko o utrzymanie. Gdańsk na to zasługuje. Teraz wszystko w rękach i nogach piłkarzy.

Źródło: własne / 90minut.pl

Śledź autora na Twitterze