Co ciekawe, Haraslin chwilę po wejściu na murawę mógł zostać bohaterem swojej reprezentacji, jednak nie wykorzystał doskonałej sytuacji. Spotkanie było wyrównane, oba zespoły miały swoje szanse, ale ani 90, ani 120 minut nie przyniosło rozstrzygnięcia. Do wyłonienia zwycięzcy konieczny był konkurs rzutów karnych, a w nim lepiej spisali się gospodarze czwartkowego spotkania i to oni zagrają w finale baraży z Irlandią Północną, która wygrała - również po rzutach karnych - z Bośnią i Hercegowiną.

Zwycięzca meczu finałowego znajdzie się w grupie E i będzie rywalem reprezentacji Polski.

Dodajmy, że cały mecz Słowacji z Irlandią na ławce rezerwowych spędził Dusan Kuciak.

Przed Słowakami jeszcze dwa mecze w Lidze Narodów. 11 października ze Szkocją oraz 14 października z Izraelem.

Słowacja - Irlandia 0:0 pd. k. 4:2

źródło: własne