Zapraszamy do przeczytania pomeczowych wypowiedzi piłkarzy Lechii.

Piotr Grzelczak

 Przyjechaliśmy tu, żeby zmazać plamę z meczu, który nie wyszedł nam tu miesiąc temu. Można powiedzieć, że do 60. minuty kontrolowaliśmy grę, ale jedna z szybkich kontr Śląska, które ten zespół wykonuje bardzo dobrze, przyniosła skutek. Niestety trzy punkty zostają we Wrocławiu, a nam pozostają dwie kolejki, abyśmy dalej mogli walczyć.

Zabrakło nam na pewno tego, żebyśmy wykorzystali którąś z okazji, jakie stworzyliśmy w pierwszej połowie. W tej części gry Śląsk miał chyba tylko jedną szansę na zagrożenie naszej bramce. My mieliśmy kilka, które mogliśmy lepiej wykończyć. Szkoda tego wyniku, bo zostawiliśmy dziś na boisku dużo zdrowia, ale niestety znowu to na nic.

Zobacz skrót meczu

Łukasz Budziłek

Miałem trochę pracy, cieszę się, że udało mi się obronić sytuację sam na sam z Peterem  Grajcijarem. Jestem jednak zły, że przegraliśmy i przy bramce nie udało mi się złapać piłki, choć musnąłem ją ręką. Strzał Flavio Paixao był jednak bardzo precyzyjny i niewiele mogliśmy przy nim zrobić więcej. Szkoda, bo mieliśmy swoje sytuacje, ale nic nie chciało wpaść do bramki gospodarzy.

Moim zdaniem to kto zagra w pucharach będzie się decydowało do ostatniej kolejki. My chcemy wygrać oba mecze, ale teraz musimy też patrzeć na rywali.

{joomplucat:1558 limit=9|columns=3}

Zobacz całą galerię

Grzegorz Wojtkowiak

Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę, mieliśmy swoje sytuacje, ale zabrakło skuteczności. Nie ustrzegliśmy się też błędu, po którym zawodnik Śląska trafił w poprzeczkę. Druga połowa nie wyglądała tak jak powinna, graliśmy zbyt wiele długą piłką. Nasz błąd zdecydował o tym, że przegraliśmy to spotkanie. W przekroju całego meczu wydaje mi się, że zasłużyliśmy na remis, ale niestety tak się nie stało.

Źródło: lechia.pl