W sobotę o godz. 11 na bocznym boisku przy ul. Traugutta w Gdańsku sezon rozpocznie drużyna rezerw Lechii, występująca w rozgrywkach czwartej ligi. Na inaugurację przeciwnik, który elektryzuje nawet na tak niskim szczeblu - rezerwy Arki Gdynia.

Nawet jeśli mowa o drugich drużynach obu ekip i czwartej lidze, to jednak derby to derby. Chyba nikt nie miałby nic przeciwko, gdyby powtórzył się dreszczowiec z poprzedniego sezonu, gdy biało-zieloni wygrali u siebie 4:3.

Szczególnie, że trener pierwszej drużyny Piotr Stokowiec otwarcie deklaruje, że klub chce, by rezerwy awansowały do trzeciej ligi. W poprzednim sezonie Lechia nie była na to gotowa (zakończyła rozgrywki na piątym miejscu), natomiast teraz ma być inaczej. Jest chęć walki o awans.

- Powalczymy o awans, ale wszystko zweryfikuje boisko - mówi trener Dominik Czajka. - Derby? Spodziewam się walki jak w każdym spotkaniu tego typu. Na pewno nikogo nie trzeba dodatkowo motywować - dodał.

Docelowo w rezerwach mają grać zawodnicy do lat 23, natomiast wiemy już, że (przynajmniej w meczach domowych) w czwartej lidze będziemy oglądać również piłkarzy z pierwszej drużyny, którzy nie załapią się do kadry na mecze PKO Ekstraklasy. Chodzi oczywiście o podtrzymanie rytmu meczowego, bo - nie ukrywajmy - po odpadnięciu z eliminacji Ligi Europy okazji do gry będzie coraz mniej.

- Z tego co wiem, w rezerwach być może będzie mógł zagrać Żarko Udovicić. Być może skorzystamy z tej opcji. Chcemy by nasi zawodnicy byli w rytmie meczowym. Nie ma taryfy ulgowej - mówi trener Stokowiec.

Wstęp jest darmowy. Zachęcamy do przybycia! 

Jeśli jednak z jakichś powodów nie będziesz mógł przyjść na Traugutta, Pomorski Związek Piłki Nożnej przygotował transmisję na żywo! 

źródło: własne