Napastnik Lechii Gdańsk Grzegorz Rasiak przegrał walkę z czasem i urazem stawu skokowego.

Przeciwko Legii nie wystąpi, podobnie jak Piotr Wiśniewski. Po operacji ręki jest Bartosz Kaniecki, a więc zmiana nastąpi także w bramce. - Nie wykluczam, że do podstawowego składu będę musiał wprowadzić jednego z nastolatków, a trzech kolejnych posadzić na ławce rezerwowych - mówił wczoraj zasępiony trener Lechii Bogusław Kaczmarek.

Problemy byłyby większe, gdyby nie specjalna maska chroniąca złamany nos Jarosława Bieniuka. - Nie sądzę, aby ten uraz negatywnie wpłynął na jego grę. Jarek po kontuzji od razu mówił, że na Legię na pewno nas nie opuści - dodał Krzysztof Brede, drugi trener gdańskiego zespołu. Kłopoty zdrowotne sprawiają, że skład drużyny jest na razie niewiadomą. Do ataku może wrócić Abdou Razack Traore, a środek pola zagęścić defensywny pomocnik Andreu, choć on także miał problemy ze zdrowiem. Jeśli nie będzie mógł wystąpić, zrobi miejsce dla młodych: Łukasza Kacprzyckiego lub Kacpra Łazaja, którego Kaczmarek chwalił po ostatnim meczu ligowym z Podbeskidziem.

Źródło: legia.net / Przegląd Sportowy