W piątek sfinalizowano wypożyczenie Rafała Kobrynia z Lechii Gdańsk do Korony Kielce. Boczny obrońca będzie reprezentował żółto-czerwone barwy przynajmniej do końca obecnego sezonu.

Temat był grany od dłuższego czasu. Kobryń nie znalazł uznania w oczach sztabu szkoleniowego Lechii i jeszcze przed rozpoczęciem przygotowań do rundy wiosennej został poinformowany (wraz z dwoma innymi zawodnikami), że może szukać sobie innego klubu.

W obecnym sezonie Kobryń zagrał w jednym meczu PKO Ekstraklasy (połówkę w przegranym spotkaniu z Górnikiem Zabrze 0:3) oraz jednym meczu Fortuna Pucharu Polski (90 minut i zwycięstwo 4:0 ze Stalą Stalowa Wola). Występował też w drugim zespole na poziomie czwartej ligi. I o ile na niższym szczeblu prezentował się korzystnie, o tyle pierwsza drużyna dość mocno go zweryfikowała.

W umowie między klubami zawarto również opcję wykupu, więc trudno sobie wyobrazić, by miał wrócić do Lechii po zakończonym sezonie. Szczególnie, że nie będzie już młodzieżowcem.

źródło: własne