Trudny okres dla kibiców Śląska Wrocław. Drużyna gra słabo, nie wygrywa, a dodatkowo da się wyczuć, że atmosfera w środku nie jest taka, jaka być powinna. Opaskę kapitańską stracił Marco Paixao.

O tym, że Śląsk Wrocław nie gra w ostatnim czasie za dobrze, wie każdy. Wystarczy po prostu spojrzeć na tabelę za sam rok 2015. Wrocławianie są jedyną ekipą w T-Mobile Ekstraklasie, która w nim jeszcze nie wygrała.

2223333

źródło: 90minut.pl

 

Jednak mimo to - wobec słabości pozostałych - drużyna prowadzona przez Tadeusza Pawłowskiego w ogólnym rozrachunku jest na czwartym miejscu i wciąż ma realne szanse na europejskie puchary.

 

Trener Śląska nie mógł jednak dłużej czekać i postanowił podjąć radykalne kroki o zmianie kapitana pierwszego zespołu. Funkcję tę stracił Portugalczyk Marco Paixao, a powierzona ona została Mariuszowi Pawełkowi. Ponadto doszło do zmian w radzie drużyny, o czym poinformował na twitterze rzecznik klubu.

To jednak nie jedyne kłopoty wrocławian. Nie wygrywając, po prostu nie dostają oni premii. Od lutego piłkarze mogli dostać nawet 800 tysięcy złotych, a tak otrzymają jedynie 75 tysięcy za pięć remisów.

Już w sobotę we Wrocławiu mecz przyjaźni Śląsk - Lechia i przekonamy się czy zmiany okazały się słuszne i przyniosły zamierzony efekt. 

 

źródło: własne / Przegląd Sportowy

Obserwuj autora na Twitterze