W przerwie zimowej zachodziliśmy w głowę, co się musi zdarzyć, aby Lechia w fantastycznych warunkach, które ma, osiągnęła sukces.

Jej sytuacja w tabeli pod koniec 2014 roku była bowiem dramatyczna. Zaufanie wobec trenera Brzęczka oraz świetne zimowe transfery przyniosły jednak fantastyczny efekt. 

Sport. Pierwsza połowa rundy zasadniczej to okres, o którym Lechiści z pewnością chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Siedemnaście punktów w piętnastu meczach dawało im miejsce tuż nad strefą spadkową. Zupełnie nie sprawdził się portugalski trener Quim Machado, a i zastępujący go Tomasz Unton nie za bardzo wiedział, jak pomóc zespołowi. Cztery mecze przed przerwą zimową włodarze Lechii zdecydowali się na zaskakujący i niezwykle ryzykowny ruch. Powierzyli oni funkcję trenera Jerzemu Brzęczkowi, dla którego miał być to ekstraklasowy debiut w tej roli. Do końca roku wybraniec Lechii zdołał zdobyć z drużyną tylko cztery punkty i kibicom pozostawało jedynie wierzyć, że w czasie zimowych przygotować nowy szkoleniowiec znajdzie sposób na wyrwanie drużyny z kryzysu. Z pomocą pospieszyli mu włodarze klubu, którzy do Gdańska ściągnęli tak doświadczonych graczy, jak Sebastian Mila, Jakub Wawrzyniak i Grzegorz Wojtkowiak. Czas pokazał, że świetnie sprawdzili się również nieco młodsi Łukasz Budziłek i Gerson.

Kadra Lechii w sezonie zasadniczym

Kadra Lechii w rundzie finałowej

Nowy rok gdańszczanie rozpoczęli serią sześciu meczów bez porażki, a na swoim boisku byli niepokonani od grudnia aż do końcówki maja. Lechia stała się topową drużyną wiosny. Wywalczenie miejsca gwarantującego grę w europejskich pucharach było bardzo blisko, ale pod koniec sezonu gdańszczan dopadła zadyszka, przez którą nie wygrali czterech ostatnich spotkań rundy finałowej. Zespół Jerzego Brzęczka zajął ostatecznie piąte miejsce i z pewnością nie mógł odżałować straconych w zeszłym roku punktów.

Frekwencja. Miniony sezon przejdzie do historii jako ten, w którym Lechia pobiła swój frekwencyjny rekord. Na mecz z Legią pod koniec rundy zasadniczej przybyło aż 36 500 widzów, co było drugim wynikiem tego sezonu w Ekstraklasie. Ku radości gospodarzy Lechia wygrała z gośćmi 1:0, a zwycięstwo zostało okraszone fantastyczną oprawą na trybunach.

Wszystkie mecze Lechii w sezonie zasadniczym

Wszystkie mecze Lechii w rundzie finałowej

Oglądalność. Lechia Gdańsk znalazła się tuż za podium, jeśli chodzi o zainteresowanie jej meczami na platformie nc+. Obejrzało je łącznie ponad 5 milionów widzów, co dało średnią ponad 140 tysięcy oglądających na mecz.

Liczby Lechii Gdańsk

Żółte kartki: 73

Czerwone kartki: 6

Liczba młodzieżowców, którzy zagrali w Ekstraklasie w barwach Lechii: 12

Najwięcej minut na boisku: Rafał Janicki - 2971

Najskuteczniejszy zawodnik: Antonio Colak - 10

Średnia strzelonych goli na mecz: 1,22

Średnia straconych goli na mecz: 1,27

Najwyższa zwycięstwo: 3:1 (z Piastem Gliwice na wyjeździe i u siebie w 3. i 18. kolejce oraz z Pogonią Szczecin na wyjeździe w 31. kolejce)

Najwyższa porażka: 1:4 (ze Śląskiem Wrocław u siebie w 12. kolejce)

Łączna oglądalność meczów Lechii: 5,2 miliona widzów

Średnia oglądalność meczów Lechii: 141,4 tysiąca widzów

Najwyższa frekwencja na meczu Lechii u siebie: 36 500 widzów (z Legią Warszawa w 27. kolejce)

Średnia frekwencja na meczach Lechii u siebie: 16 608 widzów

Źródło: ekstraklasa.org / własne