Lechia w rękach portugalsko-szwajcarskiej spółki? - wszystko możliwe.

Kończą się rozmowy z portugalskim inwestorem, który jest zainteresowany zakupem akcji gdańskiego klubu, dowiedziało się Radio Gdańsk. Klub przeszedł audyt finansowy a negocjacje powinny zakończy się jeszcze w styczniu - ustalił dziennikarz Radio Gdańsk.

Według nieoficjalnych informacji Portugalczycy porozumieli się z jedną z firm szwajcarskich, która chce zainwestować w gdański futbol. Kwota transakcji nie jest znana, ale nie jest wykluczone wzmocnienie zespołu kilkoma zawodnikami jeszcze przed rundą wiosenną.

Właściciel Lechia Gdańsk S.A - Wrocławskie Centrum Finansowe ogłosiło chęć sprzedaży klubu po zorganizowanej akcji gdańskich kibiców, którzy domagali się odejścia z Gdańska jego szefa Andrzeja Kuchara. Oświadczenie w tej sprawie wydała jego żona Ewa Andreasik-Kuchar, w którym poinformowała że centrum zamierza pozbyć się akcji klubu. Ewa Andreasik – Kuchar jest formalnym właścicielem wrocławskiej spółki.

Wartość Lechii jest obecnie szacowana na 15 milionów złotych a jej dług przekracza 11 milionów. W ostatnich dniach rozwiązano kontrakt z najlepszym zawodnikiem zespołu Daisuke Matsui, który zdecydował się wrócić do rodzinnej Japonii. Żona Matsui spodziewa się dziecka i postanowili oni wrócić do swojego kraju. Matsui, wg portalu gazeta.pl, podpisał już kontrakt z II ligowym japońskim klubem Jubilo Iwata.

Rozmowy na temat przedłużenia kontraktów trwają z kilkoma podstawowymi zawodnikami Lechii, m.in. z Brazylijczykiem Deleu.

Źródło: radiogdansk.pl