- Cieszę się z trzech punktów, bo to nie był prosty mecz. Korona broniła się bardzo głęboko i wyprowadzała groźne kontry. Nie jest sztuką utrzymywanie się przy piłce, ale zdobywanie bramek. My mieliśmy w tym meczu konkrety. Uważam, że poradziliśmy sobie w ataku pozycyjnym. Było to niewdzięczne spotkanie. Kontrolowaliśmy je, a w decydujących momentach zadaliśmy ciosy - powiedział trener Piotr Stokowiec po wygranej z Koroną Kielce (2:0).

- Artur Sobiech zgłosił lekki ból w nodze. Lukas Haraslin również odczuł trudy tego meczu. We wtorkowym spotkaniu z Gryfem Wejherowo będzie parę korekt w naszym składzie, ale na pewno nie będzie rewolucji, bo to nie jest miejsce i czas na to - powiedział trener Stokowiec.

źródło: własne