- Na naszym przykładzie widać jak szybko zmienia się sytuacja w lidze. Niedawno byliśmy pogrążeni w kryzysie, dzisiaj rozmawiamy o medalach. To pokazuje, że warto dać czas sztabom szkoleniowym, bo trening to jest proces, a trener, to nie czarodziej. Potrzeba czasu i jeśli trenerzy go dostaną, to często się to spłaca. Ja zawsze chcę grać o najwyższe cele i to się nie zmienia, ale widać, że w polskiej lidze wszystkie zespoły miały kryzys, łącznie z Pogonią i Lechią. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że często wygrywamy te mecze nie samym potencjałem, ale sprytem, sposobem czy taktyką. Niech każdy kibic sam sobie odpowie czy Lechia ma taki potencjał jak Pogoń, Legia czy Lech - powiedział trener Piotr Stokowiec przed piątkowym meczem w Szczecinie.

Jest to odpowiedź na nasze pytanie dotyczące meczu z Pogonią, które dość nieoczekiwanie urosło do rangi jednego z najważniejszych w tym sezonie. W przypadku wygranej w Szczecinie Lechia na dobre zbliży się do ligowego podium i wyśle jasny sygnał reszcie ligi, że zamierza włączyć się do walki o medale.

Zadanie nie będzie jednak proste, ponieważ Pogoń jest jednym z najlepiej grających w tym sezonie zespołów w PKO Ekstraklasie. - Nieprzypadkowo Pogoń jest wśród liderów Ekstraklasy. Nie ma też przypadku w powołaniu przez selekcjonera dwóch zawodników ze Szczecina do pierwszej reprezentacji Polski. Obserwuję jak rozwija się Pogoń. Powstaje nowy stadion, akademia jest jedną z wiodących w kraju, sprowadza się dużo młodzieży, jest dużo jakości w tej drużynie. Zaufanie, jakim władze Pogoni obdarzają trenera przekłada się na stabilność klubu. Pogoń rozgrywa bardzo dobry sezon i jest jedną z wiodących drużyn. My oczywiście mamy swój pomysł na ten mecz, chcemy go zagrać w takim stylu, jaki nam najlepiej wychodzi, czyli mądrze i bez wątpliwości. Tak graliśmy ostatnio i tak chcemy grać nadal - powiedział trener Stokowiec.

W Szczecinie zabraknie jeszcze kontuzjowanego Michała Nalepy. - Michał miał naderwany mięsień dwugłowy. Myślę, że będzie do dyspozycji po przerwie na mecze reprezentacji. Znajduje się w końcowej fazie leczenia, ale na ten mecz na pewno nie będzie gotowy. Bliżej do znalezienia się w dwudziestce meczowej ma Joseph Ceesay, który wraca po chorobie. Reszta zawodników jest gotowa do gry - podsumował szkoleniowiec Lechii.

Początek meczu z Pogonią Szczecin w piątek o godz. 20.30.

źródło: własne