Czy w jutrzejszym meczu z Piastem Gliwice (godz. 20.30) doczekamy się debiutu któregoś z nowych piłkarzy Lechii? Wiele na to wskazuje.

W ostatnich dniach do Lechii dołączyli Łukasz Zwoliński, Ze Gomes, Omran Haydary, Egzon Kryeziu i Kenny Saief. Zwoliński na pewno będzie w szerokiej kadrze na piątkowy mecz z Piastem Gliwice, Haydary najpewniej też znajdzie się w gronie dwudziestu szczęśliwców. - Kenny i Egzon nie będą brani pod uwagę w kontekście meczu z Piastem, chodzi o pozwolenie na pracę. Musimy dopiąć parę spraw. Reszta zawodników powinna być w dwudziestce meczowej. Czekamy jeszcze na potwierdzenie w systemie PZPN - mówi trener Piotr Stokowiec. - Rywalizacja jest bardzo ważna i dobrze, że udało się ją podnieść. Ten tydzień był trudny pod względem organizacyjnym. Przyszło wielu zawodników, było trochę zamieszania, ale na szczęście nie odbiło się to negatywnie na naszej pracy - dodał.

- Trudno jest scharakteryzować piłkarza po jednym czy dwóch treningach. Cieszę się z każdego transferu. Oczywiście są pewne znaki zapytania, ale w dużej mierze przyszli do nas zawodnicy młodzi, rozwojowi, mający predyspozycje, żeby się u nas rozwinąć i pójść dalej jak choćby Lukas Haraslin. Egzona oglądał nasz skaut, ale nagle okazało się, że transfer można przeprowadzić już teraz - kontynuował Stokowiec.

Ciekawostki przed meczem LECHIA vs. PIAST:
  • W każdym z 3 ostatnich spotkań ligowych rozegranych przez oba zespoły w Gdańsku piłkarze obu drużyn zostali ukarani przez sędziego taką samą liczbą żółtych kartek.
  • 7 ostatnich goli dla Lechii strzelił Flavio Paixao.
  • Obie drużyny rozegrały 10 ligowych spotkań w Gdańsku, tylko raz padł remis.
  • 3 ostatnie mecze rozegrane przez oba zespoły w Gdańsku zakończyły się wynikiem 2:0 lub 0:2

Ciekawe kursy:

  • F.Paixao strzeli minimum 2 gole - 5,89
  • Dokładny Wynik 2:0 - 11,50
  • Lechia wygra z Handicapem 0:1 - 5,00

Dowiedzieliśmy się jednak, że Haydary początkowo bardziej ma być skrzydłowym niż napastnikiem, ponieważ niekwestionowanym numerem jeden na tej pozycji jest obecnie Flavio Paixao. - Póki co będziemy brać go pod uwagę w kontekście boku pomocy, ewentualnie napastnika przy taktyce z dwójką z przodu. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że Flavio trzyma się mocno. Jest to nie tylko wyborowy strzelec, ale i kapitan. Piłkarz, od którego zaczynają się zadania defensywne. Jego rola jest nieoceniona - dodał Stokowiec.

Jeśli jednak któryś z nowych zawodników nie zagra przeciwko Piastowi w dużym wymiarze czasowym, to będzie miał mu temu okazję dzień później. Co prawda pierwotnie miał się wtedy odbyć sparing rezerw Lechii z Bałtykiem Gdynia, ale w zaistniałej sytuacji będzie to mieszanka rezerw z pierwszą drużyną. - Chcemy poznać i dowiedzieć się jak najwięcej o nowych zawodnikach - mówi Stokowiec. Spotkanie odbędzie się o godz. 12.30 na bocznym boisku przy Traugutta.

Skoro mowa o spotkaniu z Piastem, to wciąż niepewny jest występ Karola Fili i Patryka Lipskiego, którzy nie zagrali przed tygodniem we Wrocławiu. - Sytuacja jest rozwojowa - uśmiechnął się Stokowiec. - Nie chcę wszystkiego zdradzać. Jest z nimi coraz lepiej, ale nie na tyle, by stwierdzić, że będą gotowi. Są to różne przeziębienia, ale to obserwujemy od dłuższego czasu na całym świecie - dodał szkoleniowiec.

Osobna kwestia to Żarko Udovicić. Gdy spytaliśmy go we Wrocławiu o stan zdrowia, odpowiedział, że odstawił już antybiotyki i ma nadzieję w tym tygodniu wrócić do treningów. - Wobec niego nie zapadła jeszcze żadna decyzja. Musimy trzymać się procedur, konieczne jest wykonanie rezonansu serca, a nie każdy może to wykonać. Potrzeba odpowiedniego radiologa. Żarko czuje się bardzo dobrze, rwie się do pracy, natomiast nie mamy pozwolenia od lekarzy - przyznaje trener Lechii.

źródło: własne