W poniedziałek z samego rana piłkarze Lechii stawiali się na obiektach przy ul. Traugutta w celu wykonania testów na obecność koronawirusa. Wyniki powinny być znane już we wtorek. Jeśli u któregoś z zawodników będzie on pozytywny, natychmiast zarządzona zostanie 14-dniowa kwarantanna. Obecnie przebywa na niej Omran Haydary, który - nie informując nikogo - wyjechał sobie do rodziców.

Przedstawiciele laboratorium "Diagnostyka" od godz. 7.30 w poniedziałek czekali na Traugutta na piłkarzy, sztab oraz pracowników Lechii, by wykonać im testy na obecność koronawirusa. Testom musiała poddać się cała, 50-osobowa grupa wyznaczona dwa tygodnie temu w każdym klubie na prośbę Ekstraklasy SA. Do testów podchodzono pojedynczo, a kolejność została oczywiście odpowiednio wcześniej ustalona. Pobierana była jedynie krew. Nie było konieczności wykonywania prób wymazowych, ponieważ nikt nie skarżył się na objawy (w procesie tzw dwutygodniowej izolacji wszyscy zgłoszeni wypełniali ankiety, w których informowali o aktualnym stanie zdrowia).

Na testach zabrakło Omrana Haydary'ego, który przechodzi w domu dwutygodniową kwarantannę. Bez wiedzy i zgody klubu piłkarz wyjechał bowiem do rodziców. Od siebie dodamy, że to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, wszak podczas ostatnich dwóch tygodni zawodnicy w całej lidze byli zobowiązani do pozostawania w domu.

Wyniki powinny być znane jutro, tj. we wtorek. Jeśli u kogokolwiek z 50-osobowej grupy będzie on pozytywny, natychmiast taki ktoś będzie musiał odbyć dodatkową, 14-dniową kwarantannę.

Również we wtorek rozpoczną się przygotowania do wznowienia tego sezonu. Sztab szkoleniowy zaplanował testy wydolnościowe, żeby ocenić na jakim etapie wytrenowania są piłkarze po tak długiej przerwie. Przypomnijmy, że od blisko dwóch miesięcy nie mieli styczności z zajęciami na zielonej murawie, a jedyną aktywnością fizyczną w tym czasie było bieganie po lasach i parkach.

Zajęcia na boisku mają wystartować w środę. Odbywać się one będą w grupach sześcioosobowych plus trener na jednej połowie boiska. Przypomnijmy, że po ostatnim komunikacie rządu trenować może maksymalnie czternaście osób. Jak łatwo się domyślić, w jednym czasie ćwiczyć będą dwie grupy na każdej z połówek boiska. Treningi w 25-osobowym składzie będą mogły rozpocząć się natomiast 10 maja.

źródło: własne