Przeprowadzone w poniedziałek testy na COVID-19 u jednego z piłkarzy Lechii dały wynik pozytywny. Ów zawodnik czuje się dobrze, przechodzi chorobę bezobjawowo, natomiast czeka go przymusowa kwarantanna. Nie miał on jednak w ostatnim czasie kontaktu z żadnym innym zawodnikiem Lechii, więc przygotowania do rundy wiosennej nie będą zakłócone.

W zajęciach nie bierze również udziału Żarko Udovicić, który czeka na ostateczną zgodę lekarzy. Serb do tego czasu musi siedzieć w domu, choć on sam najchętniej już teraz wybrałby się na boisko i rozpoczął przygotowania wraz z resztą zespołu.

Dopiero w środę testy na koronawirusa przejdą Conrado oraz Egy Maulana Vikri, którzy wrócili do Gdańska dzień później niż pozostali piłkarze. Do trenujących kolegów dołączą po uzyskaniu negatywnych wyników.

Nie spotkają tam Mario Malocy, Mateusza Sopoćko i Rafała Kobrynia, którzy dostali wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów.

Warto natomiast wspomnieć, że w Lechii wyciągnięto wnioski z letnich przygotowań. Poszczególni piłkarze nie mieli ze sobą kontaktu do momentu uzyskania wyników testów. Oznacza to, że nie ma potrzeby, by cała drużyna udała się teraz na kwarantannę, jak to miało miejsce latem.

źródło: własne