W środę Sebastian Mila przechodził testy medyczne w Lechii Gdańsk, w czwartek podpisze kontrakt na 3,5 roku - czytamy w Przeglądzie Sportowym.

Sebastian Mila przejdzie do Lechii Gdańsk, która zapłaci za transfer Śląskowi Wrocław 1,3 miliona złotych. Sam zawodnik ma dużą zasługę w tym, że transakcja dojdzie do skutku. 

– Nie tylko Mila, także jego agent Daniel Weber. Piłkarz obniżył poprzeczkę oczekiwań finansowych, był mocno zdeterminowany, by przejść do Lechii – mówi Adam Mandziara, prezes gdańskiego klubu. – To był trudny transfer, w wielu momentach wydawało się, że będzie niemożliwy do zrealizowania, ale we wtorkowy wieczór wszystko potoczyło się bardzo szybko. Powiedziałbym nawet, że błyskawicznie – dodaje.

Zawodnik w środę przeszedł w Gdańsku testy medyczne. Z Lechią ma podpisać kontrakt na trzy i pół roku. Z gwarancją dwuletniej pracy w klubie po zakończeniu kariery. – Szukaliśmy naturalnego lidera drużyny. Stąd decyzja o transferze Sebastiana, który idealnie wpisuje się w tą koncepcję. Wiążemy z nim duże nadzieje – tłumaczy Mandziara. 
Cieszę się, że Sebastian ma już za sobą ten transfer. Życzę mu powodzenia w nowym otoczeniu – skomentował dla PS transfer kadrowicza selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka. Bo Mila wiosną zamierza nie tylko pomóc Lechii wywindować się w tabeli. W barwach biało-czerwonych też ma przecież coś do zrobienia.

Profil Sebastiana Mili

Źródło: Przegląd Sportowy