Nie tak przebieg swojej piłkarskiej kariery wyobrażał sobie były zawodnik Lechii Gdańsk Mateusz Łuczak. W zeszłym sezonie zadebiutował on w ekstraklasie, jednak nie dane mu było zagrzać w niej miejsca na dłużej. W tym sezonie nowego pracodawcę Łuczak znalazł aż w III lidze - obecnie jest piłkarzem Cartusii.

Zimą Łuczak zdecydował się na transfer do Korony, gdzie liczył, że u trenera Leszka Ojrzyńskiego dane mu będzie grać częściej. Jednak i tam Łuczakowi wiodło się niespecjalnie. Piłkarz zagrał raptem w pięciu meczach, pięciokrotnie wchodząc na boisko z ławki rezerwowych. Łącznie w Koronie Łuczak zagrał 95 minut i po zakończeniu sezonu kielczanie zdecydowali się rozwiązać z nim kontrakt.

Nowym klubem Łuczaka została występująca w III lidze Cartusia Kartuzy, której trenerem jest były szkoleniowiec Lechii Jerzy Jastrzębowski. W nowych barwach zadebiutował w meczu z... rezerwami Lechii, który zakończył się zwycięstwem biało-zielonych 3:0. Gole dla zwycięzców zdobyli członkowie szerokiej kadry pierwszego zespołu Deleu i Piotr Grzelczak, a także Piotr Przybylski.

Źródło: Sport.pl