Podczas niedzielnego meczu z Pogonią Szczecin (godz. 17.30) na ławce Lechii prawdopodobnie zabraknie trenera Piotra Stokowca, który musi być w szpitalu z powodu zabiegu. Rolę pierwszego szkoleniowca w tym spotkaniu pełnić będzie asystent Łukasz Smolarow.

Trener Piotr Stokowiec musi przejść zaplanowany wcześniej zabieg laryngologiczny, który wymaga dwudniowego pobytu w szpitalu. Co prawda w niedzielę trener Stokowiec wychodzi ze szpitala, natomiast nie wiadomo czy będzie czuł się na siłach, by pomagać zespołowi z poziomu ławki. - Trener Stokowiec dzisiaj udał się na zabieg, natomiast każdy trening jest realizowany w porozumieniu z nim. W niedzielę trener Stokowiec powinien być już "dyspozycyjny", aczkolwiek po tego typu zabiegu może nie mieć odpowiedniego poziomu energii, by kierować zespołem z ławki. W tym momencie nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć. Nastawiamy się jednak na to, że trenera z nami nie będzie - mówi Smolarow.

- Nie wiemy jeszcze czy trenera Stokowca z nami nie będzie, ale jeśli tak się stanie, to nie sądzę, żebyśmy mieli kontakt telefoniczny w trakcie meczu. Zresztą standardowo działamy tak, że jeden z trenerów ogląda spotkanie z trybun, a w przerwie schodzi do szatni i wymieniamy się uwagami - dodał.

Kto będzie decydował o składzie Lechii w meczu z Pogonią? Piotr Stokowiec czy Łukasz Smolarow? - Od początku tygodnia mamy pomysł na skład, patrzymy jeszcze na dyspozycję poszczególnych zawodników. Ostateczny skład będziemy znać na dzień przed meczem. W związku z tym, że ostatnich treningów trener Stokowiec nie będzie widział, decyzję o personaliach podejmiemy wspólnie m.in. poprzez rozmowę telefoniczną - przyznaje trener Smolarow.

Co ciekawe, nie będzie to pierwszy raz, gdy trener Smolarow znajdzie się w podobnej roli. - Rzeczywiście, nie będzie to debiut, ale o tym wiedzą tylko najwytrwalsi obserwatorzy ekstraklasy. W 2012 roku trener Stokowiec nie prowadził zespołu przez dwie kolejki i wówczas ja pełniłem jego obowiązki - mówi Smolarow.

źródło: własne