Lechia Gdańsk wygrała wyjazdowy mecz z Zagłębiem Sosnowiec 1:0, choć bramkarz Zagłębia piłkę z siatki musiał wyciągać trzy razy. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił Daniel Łukasik, dla którego było to czwarte trafienie w barwach Lechii, a drugie w Ekstraklasie.

Biało-Zieloni już w 8 minucie spotkania prowadzili z Zagłębiem 1:0, kiedy to rzut wolny na bramkę zamienił Łukasik. Piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od muru i trafiła w samo okienko bramki. Pomocnik Lechii na bramkę w Ekstraklasie czekał od 16 sierpnia 2015 roku, kiedy to trafił do siatki w meczu przeciwko Wiśle Kraków.

Przebieg meczu nie wyglądał jakby grał lider z drużyną, która od kilkunastu kolejek znajduje się na ostatnim miejscu w lidze. Gracze Zagłębia próbowali sforsować bramkę strzeżoną przez Dusana Kuciaka głównie ze stałych fragmentów gry i tak w 12. minucie Polczak po dośrodkowaniu z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę.

Na początku drugiej połowy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Lukasa Haraslina, Jakub Arak miał świetną okazję do podwyższenia wyniku, ale po jego uderzeniu głową piłka trafiła również w poprzeczkę. W 70. minucie meczu świetnym strzałem z dystansu popisał się były gracz Lechii - Mateusz Możdżeń, ale wynik nie uległ zmianie, gdyż piłka po raz trzeci w tym spotkaniu trafiła w poprzeczkę. Czwarty raz piłka w poprzeczkę po strzale Konrada Michalaka, który dostał podanie od Flavio, w poprzeczkach 2:2, a na tablicy wyników niezmiennie 1:0 prowadzili gdańszczanie. Na 8. minut do końcowego gwizdka do bramki po kontrze trafił Artur Sobiech, choć sędzia główny tego spotkanie po konsultacji VAR bramki jednak nie uznał, gdyż Sobiech był na pozycji spalonej. Artur mógł strzelić jeszcze bramkę w 89. minucie, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Zagłębia. Mecz zakończył się groźną akcją zawodników z Sosnowca, gdy Szymon Pawłowski dośrodkował w pole karne, a Udovicic strzelił w boczną siatkę.

Lechia zdobyła ważne trzy punkty na wyjeździe i zrobiła kolejny krok w walce o mistrzostwo Polski.

Warto dodać, że byłą to pierwsza wygrana Lechii w Sosnowcu od 19 września 1992 roku, kiedy to w meczu drugoligowym Gdańszczanie zwyciężyli 1:0 po golu Marcina Kaczmarka.

Z kolei na ligowe zwycięstwo na poziomie Ekstraklasy musieliśmy czekać aż od 1955 roku. 17 sierpnia 1955 roku Lechia wygrała 2:0 (72' Alfred Kobylański, 77'Leszek Goździk)