Zapraszamy do przeczytania pomeczowych wypowiedzi piłkarzy Lechii.

Łukasz Budziłek

Trener nas uczulał na stałe fragmenty i tak właśnie było. Raz piłka znalazła się głowie Tomka Jodłowca, pozostałe sytuacje zostały wyjaśnione przez kolegów z obrony lub przeze mnie. Legia niczym nas nie zaskoczyła. W porównaniu z poprzednimi meczami, obrona zagrała dziś w nieco zmienionym składzie, ale staraliśmy się być blisko siebie. Myślę, że to się udało, czyste konto strat bardzo mnie cieszy.

Raport meczowy [Lechia - Legia 0:0]

Ariel Borysiuk

Grałem kiedyś w rezerwach na tej pozycji, raczej na niskim poziomie, ale trochę lat gram w piłkę, żeby mnie coś zaskoczyło. Tak naprawdę różnica jednej pozycji, zachowania na środku pomocy i na stoperze są bardzo podobne.

Myślę, że to był nasz dobry mecz. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy gorsi od tych którzy zakwalifikowali się do pucharów. Legia, która nie jest może w szczytowej formie, ale to drużyna która corocznie liczy się w walce o mistrzostwo stworzyła w zasadzie jedną sytuację, w 88. minucie. 
A my? No cóż znów stare grzechy. Pierwsza połowa dobra, ale bez gola, nad tym trzeba pracować żeby w przyszłym roku zakwalifikować się do pucharów.

Trzeba się z honorem pożegnać, uważam, że od lutego było dużej naszej dobrej pracy. Myślę, że ten sezon zasługuje na pozytywną ocenę, zostaje postawić kropkę nad i

{joomplucat:1560 limit=9|columns=3}

Zobacz całą galerię

Grzegorz Wojtkowiak

Znam swój organizm, nie było sensu grać dalej i ryzykować, szczególnie że wcześniej miałem przecież problemy zdrowotne. Zdrowie jest najważniejsze. Jednak jestem dobrej myśli, na mnie goi się jak na psie, dlatego jestem przekonany, że będę do dyspozycji trenera na początek okresu przygotowawczego.

Po raz kolejny pokazaliśmy, że na własnym stadionie nie musimy bać się nikogo. Podchodzimy z szacunkiem do każdego rywala, ale wysokim pressingiem i szybkimi akcjami na skrzydle jesteśmy w stanie zagrozić w tej lidze każdemu.

13 lutego przed meczem z Wisłą Kraków nikt nie myślał o pucharach, celem była czołowa ósemka. Myślę, że w przyszłym sezonie cel będzie niezmienny – zaatakujemy puchary.

Źródło: lechia.pl