W 27. kolejce Lech zagra na własnym boisku z Lechią. O zdanie na temat tego meczu serwis lechpoznan.pl zapytał Arkadiusza Miklosika.

Piłkarz ten w przeszłości był zawodnikiem obu drużyn. „Miklos” barw Kolejorza bronił w latach 2000-2002, a w Lechii grał w latach 2007-2008.

Z oboma klubami wywalczył awans do ekstraklasy. W gdańskiej drużynie występował razem z Łukaszem Trałką i Hubertem Wołąkiewiczem (dziś graczami Lecha) oraz Mateuszem Bąkiem, Krzysztofem Bąkiem, Marcinem Pietrowskim, Piotrem Wiśniewskim i Pawłem Buzałą, którzy do dziś reprezentują barwy Lechii.

Profil Arkadiusza Miklosika

POWALCZĄ O MISTRZOSTWO

Lech to jest zespół, który zawsze walczy o najwyższe cele i nie inaczej jest w tym roku. Nie odbierałbym Kolejorzowi szans na wywalczenie mistrzostwa. Jeśli podopieczni Mariusza Rumaka będą w stanie koncentrować się na każdym najbliższym spotkaniu i będą prezentować maksimum własnych możliwości to jest prawdopodobne, że na koniec sezonu Kolejorz okaże się najlepszym zespołem w lidze.

ZESPÓŁ NA GRUPĘ MISTRZOWSKĄ

Lechia marzy o zajęciu miejsca w pierwszej ósemce. Obecnie gdańszczanie mają dwa punkty straty i nie będzie im łatwo wskoczyć do grupy mistrzowskiej, ale są w stanie to zrobić. Gdańszczanie mieli znakomity początek sezonu, jednak potem przytrafiła im się zadyszka i nie punktowali już tak regularnie. Niemniej jeśli weźmiemy pod uwagą potencjał zespołu, to z pewnością jest to ekipa na górną połowę tabeli.

ZDOBYCZ LECHII BĘDZIE NIESPODZIANKĄ

Jako były piłkarz obu tych drużyn staram się być na każdym ich meczu przy Bułgarskiej. Z tego co pamiętam, w tych pojedynkach zawsze dominowali gospodarze. Lechii nie gra się tutaj dobrze i również w sobotę Lech będzie zdecydowanym faworytem. Przed meczem nie przekreślałbym jednak szans gdańszczan, niemniej każda ich zdobycz punktowa będzie niespodzianką. W sobotę możemy być świadkami ciekawego widowiska. Oba zespoły mają w swoich składach zawodników preferujących ofensywny styl gry i liczę, że w sobotę kibice zobaczą otwarte spotkanie.

Źródło: lechpoznan.pl