Zapraszamy do przeczytania wypowiedzi piłkarzy GKS i Lechii Gdańsk.

Piotr Wiśniewski w meczu w Bełchatowie wrócił do gry w Lechii po przerwie spowodowanej kontuzją. Rozegrał całą drugą połowę.

- Powinniśmy w Bełchatowie wygrać. Choć na pewno nie lekceważyliśmy przeciwnika, bo gospodarze po awansie do ekstraklasy grają dobrze - podkreślał popularny "Wiśnia". - Mecz był trudny dla nas. To co może martwić to fakt, że stworzyliśmy w tym spotkaniu bardzo mało okazji. Jest to element, który musimy poprawić w najbliższym czasie.

Zawodnik GKS Bełchatów Grzegorz Baran podkreślał po meczu, że jego drużyna powinna wygrać niedzielny mecz.

- Szkoda, że straciliśmy dwa punkty. Graliśmy dobry mecz, prowadziliśmy i mogliśmy podwyższyć wynik - mówił po meczu Baran. - Sytuacji nam nie brakowało, a niestety daliśmy sobie strzelić bramkę w trzeciej minucie doliczonego czasu. Nie możemy tak tracić bramek, zwłaszcza na własnym stadionie. Z drugiej strony graliśmy z drużyną, która ma duże aspiracje i ten wynik można uszanować.

Piotr Grzelczak w meczu z GKS Bełchatów pojawił się na boisku w 83. minucie. Dziesięć minut później zdobył bramkę na wagę punktu.

- Uważam, że możemy się cieszyć ze zdobytego punktu. Bełchatów postawił nam bardzo trudne warunki, grali twardo - ocenił po spotkaniu Grzelczak. - Cieszę się, że strzeliłem gola, tym bardziej, że właśnie na tym stadionie strzeliłem swoją pierwszą bramkę dla Lechii. Od początku mówiliśmy sobie, że chcemy tu wygrać, ale niestety się nie udało. Teraz musimy zrobić wszystko, aby wygrać kolejne spotkanie na własnym stadionie z Pogonią.

Źródło: Lechia.pl