Flavio Paixao musi uważać, by nie otrzymać żółtej kartki w najbliższym meczu Lechii z Zagłębiem Lubin (sobota, godz. 20). Jeśli Portugalczyk trafi do notesu sędziego, nie zagra w derbach Trójmiasta w Gdyni, które odbędą się za trzy tygodnie.

Nie każdy o tym pamięta, ale Flavio Paixao nie ma jednej żółtej kartki w tym sezonie, a trzy. Portugalczyk dostał jedną w meczu ze Śląskiem Wrocław, ale wcześniej był dwukrotnie ukarany w spotkaniu z Wisłą Płock. Co prawda siedział wtedy na ławce rezerwowych, natomiast to nie ma żadnego znaczenia. Kartki otrzymane podczas przebywania na ławce liczą się tak samo, jak te "boiskowe". Sporo osób o tym zapomina.

- Myślę, że Flavio sam zdaje sobie z tego sprawę i nie potrzeba dodatkowych rozmów, żeby czegoś nie robił albo czegoś unikał. Czasami może się to skończyć odwrotnie niż się zakłada. A poza tym my myślimy o najbliższym meczu z Zagłębiem, dopiero później będziemy skupiać się na derbach - tłumaczy Łukasz Smolarow, drugi trener Lechii.

Nie trzeba nikomu mówić jak ważnym zawodnikiem w kontekście derbów Trójmiasta jest dla Lechii Flavio Paixao. Od momentu, gdy jest w Lechii strzelił Arce sześć goli, które niejednokrotnie decydowały o losach meczów.

Co prawda w ostatnim czasie Portugalczyk nie jest pierwszym wyborem trenera Piotra Stokowca, ale on uwielbia derbowe starcia i kto wie jak będzie wyglądał skład biało-zielonych na konfrontację z Arką.

źródło: własne