- Cała gra Arki to długie podania i wybicia. Ktoś mówi, że zagrała dobry mecz? Naprawdę? Nie wiem czy można to tak nazwać. Dobre mieli może ostatnie dziesięć minut - powiedział Flavio Paixao, który w niedzielnych derbach Trójmiasta zdobył jedną z bramek dla Lechii.

Flavio strzelił już siedem goli w derbach Trójmiasta. Mimo iż niedzielne starcie ostatecznie zakończyło się remisem, to jednak trafienie smakuje dobrze. - Oczywiście, że tak. Strzeliłem bramkę, ale tylko zremisowaliśmy. Szkoda, w ostatnim kwadransie zabrakło nam koncentracji i agresji. Takie mecze musimy wygrywać, bo jesteśmy znacznie lepsi od Arki. To dla nas lekcja na przyszłość - powiedział Portugalczyk.

Biało-zieloni wypuścili z rąk niemal pewne zwycięstwo. Do 75. minuty prowadzili 2:0. - Po straconej pierwszej bramce przestaliśmy atakować. Zabrakło nam koncentracji, gdy mieliśmy piłkę. Wiedzieliśmy jak gra Arka. Cały czas grają górą, to jest ich styl. Jesteśmy smutni po tym spotkaniu i żałujemy, że nie udało się dowieźć zwycięstwa - dodał Flavio.

W dwóch ostatnich meczach Lechia zdobyła tylko punkt. Problem widoczny jest też, gdy biało-zielonym przychodzi grać z niżej notowanymi rywalami. Był remis z ŁKS-em, teraz strata punktów w Gdyni, w międzyczasie porażka z Rakowem. - Takie jest życie. Czasami się wygrywa, czasami nie. Dla mnie najważniejsze jest to jak skończymy ligę. W poprzednim sezonie właściwie cały czas byliśmy na pierwszym miejscu, a skończyliśmy na trzecim. Spokojnie, wciąż jesteśmy w górze tabeli, tak jak pozostałe 7-8 drużyn - podsumował napastnik Lechii.

źródło: własne