lechia

W niedzielę czeka nas wielkie święto w postaci pierwszego historycznego meczu Lechii Gdańsk na nowym stadionie. Uczyńmy wszystko by to było prawdziwe święto.

Nikogo chyba nie trzeba zachęcać do przyjścia na ten mecz bo wiadomo jakie jest ciśnienie kibiców jak i turystów. Nikomu też nie trzeba raczej przypominać o zabraniu barw z domu. Wiem, że biel i zieleń zaleje w niedzielę Gdańsk, a szczególnie drogi prowadzące na stadion.Pozostaje zatem tylko skupić się na głośnym dopingu dla naszych piłkarzy.

 

I tego właśnie obawiam się najbardziej.
Zdaję sobie sprawę, że spora część kibiców przyjdzie po raz pierwszy na mecz, część z nich przyjdzie też po raz pierwszy i zarazem ostatni. Zróbmy więc wszystko by jak nadłużej mogli wspominać ten mecz a może część z nich zakocha się w Lechii tak jak my kiedyś.

Do tego potrzeba naprawdę niewiele.
Przede wszystkim zachęcam gorąco byście włączali się do dopingu prowadzonego przez Ultrasów. Oni mogą się dwoić i troić ale bez waszego wsparcia są skazani na porażkę. Wiem, że mamy swój "Lechia Style" ale wierzę, że przez te 90 minut pokażecie, że nie przychodzicie na mecz najeść się kiełbachy :)

 

Skupmy się na dopingu dla Lechii i jej przyjaciół.
Wiem, wiem Cracovia to zgoda Arki i wróg Wisły. Każdy to wie. Uwierzcie mi jednak, że wszelkie pozdrowienia pod ich kątem będą ich tylko cieszyły. Tylko poprzez ignorancję rywala i skupienie się na pozytywnym dopingu pokażemy co myślimy o Cracovii. Wierzę, że się uda.

 

Bo nasze serca są Biało-Zielone!