lechia

W piątkowym meczu Lechii Gdańk z GKS Bełchatów po raz pierwszy w barwach Lechii w ekstraklasie zagrał Sebastian Madera. Pozyskany z Widzewa Łódź środkowy obrońca nie mógł wymarzyć sobie lepszego debiutu. Gdańszczanie wygrali po raz pierwszy w 2012 roku, a Madera strzelił jedną z bramek dla Lechii.

- Wiedzieliśmy, jaka jest stawka tego pojedynku. Przez cały czas wiedzieliśmy, że najważniejszy jest wynik i nasze zwycięstwo. Udało się wygrać, więc jestem bardzo zadowolony - przyznał Madera, który po raz pierwszy zagrał w biało-zielonych barwach w ekstraklasie. Wcześniej środkowy obrońca Lechii zadebiutował w rezerwach Lechii. Tamtego spotkania nie wspomina jednak najlepiej. - Ostatnio w rezerwach zaliczyłem gola samobójczego i wypadał się tym razem zrehabilitować i strzelić do bramki przeciwnika - żartował Madera. - Co do samej sytuacji. Zamknąłem oczy, uderzyłem nogą, a do tej pory najczęściej strzelałem gole głową, a piłka wpadła do siatki. Cieszę się z udanego początku w nowej drużynie - podkreślił obrońca biało-zielonych.