Były piłkarz Lechii Paweł Dawidowicz rozegrał 90 minut w barwach rezerw Benfiki Lizbona w spotkaniu portugalskiej II ligi z rezerwami FC Porto pisze trojmiasto.sport.pl. Jego zespół wygrał 3:2.

Dawidowicz jako piłkarz Lechii był jedną z rewelacji sezonu 2013/14 w polskiej ekstraklasie. Jego dobra gra, a także nawiązanie współpracy przez gdański klub z Benfiką Lizbona, zaowocowała transferem do Portugalii (Benfica zapłaciła za niego 1,5 miliona euro).

Jednak pierwsze półrocze w Lizbonie nie było dla Dawidowicza udane. Zgodnie z oczekiwaniami latem nie przebił się on do pierwszego zespołu i został włączony do kadry rezerw występujących w II lidze (Liga Vitalis). Tam jednak grał niewiele, na co wpływ miały również spore problemy zdrowotne byłego piłkarza Lechii. W 2014 roku wystąpił on w dziewięciu meczach (trzy razy wyszedł w podstawowym składzie) i spędził na boisku nieco ponad 300 minut.

Być może zapowiedzią lepszych czasów dla 19-latka jest mecz, który odbył się w miniony weekend. Dawidowicz zagrał na pozycji defensywnego pomocnika w prestiżowym spotkaniu z rezerwami FC Porto. Przebywał na boisku pełne 90 minut (zobaczył w nim żółtą kartkę) i przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu 3:2.

Dzięki tej wygranej Benfica B awansowała na 3. miejsce w tabeli (38 pkt) i ma dwa punkty straty do lidera Freamunde oraz jeden do Tondeli, prowadzonej przez byłego trenera Lechii Joaquima Machado.

Źródło: trojmiasto.sport.pl