Fred Benson przez kilka miesięcy był piłkarzem Lechii Gdańsk, ale w jej barwach spisywał się wręcz fatalnie. Holender szybko został przegoniony z klubu, przez pół roku nie grał, jednak lądowanie ma całkiem miękkie. W nadchodzącym sezonie będzie bowiem piłkarzem beniaminka Eredivisie PEC Zwolle.

Benson przychodził do Gdańska z RKC Waalwijk w glorii wicekróla strzelców II ligi holenderskiej (17 goli), jednak w Lechii zupełnie się nie sprawdził. Dobry miał tylko początek, dzięki czemu już na zawsze zapisał się on w historii gdańskiego klubu. Benson jest bowiem strzelcem historycznej, pierwszej bramki na PGE Arenie - zdobył ją w spotkaniu Lechia - Cracovia (1:1). To był jego jedyny gol w biało-zielonych barwach, potem było już tylko gorzej. W sumie Benson zagrał w 12 ligowych meczach i po zakończeniu rundy jesiennej za porozumieniem stron rozwiązał kontrakt z gdańskim klubem.

Po powrocie do Holandii przez pół roku pozostawał na bezrobociu, ale przed nowym sezonem znalazł przyzwoity klub. Benson będzie bowiem piłkarza beniaminka holenderskiej ekstraklasy (Eredivisie) PEC Zwolle. Zespół ten awans wywalczył jeszcze jako FC Zwolle, ale przed nowym sezonem klub powrócił do historycznej nazwy PEC.

W składzie tego zespołu próżno szukać wielkich nazwisk, za to w sztabie szkoleniowym znajduje się znakomity przed laty piłkarz reprezentacji Holandii oraz Manchesteru United Jaap Stam.