Japoński napastnik Atsushi Kurokawa miał zostać nowym zawodnikiem Lechii Gdańsk. Ostatnie dni spędził w Polsce, był w tzw. okresie izolacji. Ostatnim punktem przed podpisaniem kontraktu były testy medyczne. Wydawało się, że mówimy o formalności. Japończyk jednak owych testów nie przeszedł.

Komunikat Lechii:

"Po okresie izolacji zawodnik został poddany testom medycznym w klinice Rehasport. Na tym etapie klub postanowił zakończyć procedurę sprawdzania Kurokawy."

Trudno się dziwić, bo jednak jeśli był choć minimalny cień wątpliwości odnośnie stanu zdrowia Kurokawy, to nie było najmniejszego sensu ryzykować. 

Oznacza to, że jedynymi transferami Lechii przed rundą wiosenną pozostają Joseph Ceesay, Jan Biegański i Mykoła Musolitin.

źródło: Lechia Gdańsk / własne