Danijel Aleksić nie zdążył jeszcze rozegrać ani jednego meczu w pierwszym zespole Lechii, a już wylądował w trzeciologowych rezerwach - informuje Przegląd Sportowy.

.– By wrócić, musi zmienić swoje podejście do treningu – tłumaczy swoją decyzję trener Joaquim Machado.

Aleksić przychodził do Lechii z opinią człowieka po przejściach. Z ojczystej Serbii wyjechał w wieku 19 lat, obwołany wielką nadzieją tamtejszego futbolu. Jednak ani we Włoszech, ani w Niemczech, ani we Francji, gdzie grał przed przyjazdem do Gdańska, kariery nie zrobił. W Polsce liczył na odbudowanie formy, a w adaptacji miała mu pomóc obecność w zespole Stojana Vranjesa i Nikoli Lekovica.

W sparingach spisywał się jako tako, strzelając nawet bramkę drużynie APOEL Nikozja. Jednak w lidze tylko raz zasiadł na ławce rezerwowych. To było w spotkaniu z Jagiellonią, ale na boisku Aleksić się nie pojawił. W meczach z Podbeskidziem i Piastem próżno już było szukać jego nazwiska w meczowej osiemnastce.

Teraz potrenuje w rezerwach. – Umiejętności to nie wszystko. Danijel musi nabrać respektu dla Polski i ludzi, którzy dali mu tu szansę. I wykazywać o wiele więcej zaangażowania na zajęciach. Wtedy może być u nas z powrotem – wytłumaczył swoją decyzję Machado.

Źródło: przegladsportowy.pl